Wiersz 5

*   *   *

Ci którzy mnie znają
Nie wierzą w moje wiersze

A ja się stwarzam na ich podobieństwo
I na niebiesko moknę od stóp
Po czubki brzóz

Czasem kradnę im siłę
Wytykam że siwieją przed czasem
A moje starzenie się splata
W dziesięć palców
Więcej nic

Nie oszczędzono dylematów
Teraz się rozwijam w słowach
I milknę w czubkach brzóz